Artykuł sponsorowany
Jak kocioł gazowy uzupełnia pompę ciepła i fotowoltaikę w domu jednorodzinnym

Większość domowych instalacji grzewczych musi radzić sobie z dynamicznie zmieniającymi się warunkami atmosferycznymi przez cały okres zimowy. Ogrzewanie domu jednorodzinnego za pomocą samej pompy ciepła bywa wyzwaniem w najchłodniejszych miesiącach roku. Przy silnych mrozach, charakterystycznych dla polskiego klimatu, sprawność urządzeń bazujących na odzysku energii z powietrza atmosferycznego naturalnie spada. Jednocześnie instalacja fotowoltaiczna, która zazwyczaj wspiera zasilanie systemu grzewczego, nie produkuje prądu w nocy i traci na wydajności w pochmurne, krótkie dni. Właśnie z tego powodu inżynierowie coraz częściej projektują układy hybrydowe, w których obok rozwiązań bazujących na energii odnawialnej pracuje sprawdzone urządzenie konwencjonalne. Odpowiednio zestrojona konfiguracja kilku technologii w jednym budynku zapobiega przerwom w dostawach ciepła. Przekłada się to na utrzymanie stabilnej temperatury w pomieszczeniach, nawet gdy warunki pogodowe stają się skrajnie niekorzystne.
Jak poszczególne źródła energii dzielą role w hybrydzie?
Współpraca różnych urządzeń w jednym układzie opiera się na precyzyjnym zarządzaniu pracą wszystkich wpiętych do niego komponentów. Podział ról zależy bezpośrednio od temperatury panującej na zewnątrz budynku. W warunkach łagodnej pogody, gdy termometry wskazują wartości powyżej zera stopni Celsjusza, pompa ciepła pracuje z wysokim współczynnikiem sprawności i samodzielnie ogrzewa budynek. Wskaźnik efektywności termodynamicznej osiąga wówczas wartości pozwalające na to, by z jednej jednostki pobranej energii elektrycznej wyprodukować kilka jednostek ciepła. Automatyka układu priorytetyzuje w tym czasie zużycie prądu pochodzącego z własnej mikroinstalacji na dachu. Inteligentny sterownik nieustannie monitoruje bieżącą produkcję i kieruje darmowe nadwyżki z fotowoltaiki bezpośrednio do napędu sprężarki. Taki mechanizm znacząco ogranicza konieczność pobierania zasilania z publicznej sieci elektroenergetycznej, co wpływa na racjonalne gospodarowanie zasobami.
Sytuacja ulega radykalnej zmianie wraz ze znacznym spadkiem temperatury zewnętrznej. Poniżej pewnego poziomu efektywność powietrznej pompy ciepła maleje, co wymusza zwiększony pobór prądu w celu utrzymania zadanych parametrów grzewczych w pokojach. Zaawansowany sterownik hybrydowy analizuje na bieżąco nie tylko warunki atmosferyczne, ale również parametry instalacji i koszty operacyjne. Posiadając odpowiednie algorytmy, system decyduje, który nośnik pozwala w danej chwili na najkorzystniejsze wyprodukowanie jednostki ciepła. Kluczowym momentem dla całej instalacji jest osiągnięcie tak zwanego punktu biwalentnego. W polskiej strefie klimatycznej parametr ten ustawia się zazwyczaj w przedziale od minus siedmiu do minus dziesięciu stopni Celsjusza. Po przekroczeniu tej bariery sterowanie systemem ulega modyfikacji, a do pracy na pełnych obrotach wkracza urządzenie gazowe.
Kiedy kocioł gazowy pełni funkcję źródła szczytowego?
Architektura, historia budowy oraz stopień termoizolacji obiektu bezpośrednio determinują strategię działania systemu hybrydowego w środku zimy. W starszych domach jednorodzinnych, które wykorzystują tradycyjne grzejniki ścienne, zapotrzebowanie na moc cieplną podczas siarczystych mrozów rośnie bardzo gwałtownie. W tego typu obiektach kocioł gazowy często uruchamia się jako źródło szczytowe, ponieważ instalacja niskotemperaturowa nie jest w stanie pokryć maksymalnych strat termicznych. Układ funkcjonuje wtedy najczęściej w trybie biwalentnym równoległym, w którym obie jednostki grzewcze pracują w tym samym czasie, uzupełniając swoje parametry. Jeśli temperatura spada do skrajnych wartości, sterownik może przełączyć system w tryb alternatywny. Wówczas elektronika całkowicie odcina zasilanie sprężarki w pompie ciepła, a pełną odpowiedzialność za bezpieczeństwo cieplne przejmuje płomień palnika gazowego.
W budynkach wznoszonych w nowych standardach energooszczędnych dystrybucja ciepła wygląda nieco inaczej. Bardzo dobra izolacja przegród budowlanych i masywne wylewki z ogrzewaniem podłogowym sprawiają, że bryła wolniej traci zgromadzoną energię. Pompa ciepła radzi sobie tam samodzielnie przez większość sezonu grzewczego. Urządzenie konwencjonalne uruchamia się sporadycznie, najczęściej po to, by błyskawicznie podnieść temperaturę wody w zasobniku buforowym. W okresach zwiększonego zapotrzebowania na ciepłą wodę użytkową, na przykład podczas intensywnego korzystania z łazienek, kocioł dostarcza wymaganą moc i odciąża sprężarkę. Dobór odpowiednich punktów przełączenia oraz schematu hydraulicznego wymaga specjalistycznej wiedzy. Projektowaniem takich instalacji zajmuje się przedsiębiorstwo Raven Alfa, które obsługuje lokalny rynek odnawialnych źródeł energii. Jako autoryzowany punkt serwisowy marki Viessmann, inżynierowie firmy tworzą zintegrowane systemy dla obiektów mieszkalnych i użytkowych. W ramach ich codziennej praktyki instalacyjnej montowane kotły gazowe w Szczecinie stają się integralnym uzupełnieniem układów opartych na fotowoltaice, dając użytkownikom stabilność działania całego systemu.
Poprawnie skonfigurowana instalacja hybrydowa pozwala ominąć techniczne ograniczenia pojedynczych urządzeń grzewczych. Zsynchronizowana praca trzech niezależnych źródeł gwarantuje zachowanie ciągłości zasilania węzła cieplnego, bez względu na intensywność promieniowania słonecznego docierającego do modułów w pochmurne dni. Przeniesienie maksymalnego obciążenia termicznego na urządzenie gazowe podczas mrozów chroni mechaniczne elementy sprężarki przed szybkim zużyciem. Z kolei priorytetowe wykorzystanie ekologicznej energii z paneli w okresach przejściowych zapewnia optymalizację pracy układu. Zastosowanie nowoczesnej automatyki sterującej sprawia, że skomplikowane procesy przełączania obiegów hydraulicznych zachodzą całkowicie w tle, gwarantując stałą temperaturę wewnątrz budynku przez cały sezon zimowy.



